- Gdzie mama? - spytałam
- Mówi że szuka pracy, ale Chris widział ją ostatnio w barze z jakimś facetem.
- Co? - mówiąc to wyplułam mleko - Ups ! Przepraszam.
- Nic się nie stało, zaraz to wytrę.
- Mama ma chłopaka? Dlaczego nam nie powiedziała?
- Nie wiadomo czy to jej chłopak. Ale jeśli byliby ze sobą Olivia by nam powiedziała. Może sama musi zobaczyć czy z tego coś będzie. Na pewno nam powie.
- Ok, mam nadzieje że jest tak jak mówisz.
Poszłam na górę pograć w the sims 3. A Julie wyszła z domu.
-------------------------
Minęły dwie godziny i odeszłam od laptopa. Usłyszałam jakiś huk. Zajrzałam na balkon i zauważyłam tam mojego kolegę. Otworzyłam.
- Charlie, co ty robisz?
- Ty nie możesz wyjść, to pomyślałem że, ja przyjdę do ciebie. Co robisz?
- Oh, Charlie ! Właśnie grałam w simsy a teraz właśnie nie miałam co robić. Cieszę się że, tu jesteś.
- Ja też się ciesze.
Chłopak złapał mnie za rękę. Popatrzyłam na niego i odsunęłam się. To co robimy?
- Porozmawiajmy.
Rozmawialiśmy ze sobą przez jakieś 2 godziny. Nawet nie wiem kiedy to minęło.
- Dziękuje za rozmowę
- Nie ma za co
Charlie przysunął się do mnie, chyba chciał mnie pocałować ale ja szybko wstałam. Przepraszam, ale mam teraz coś do zrobienia.
- Ok, już idę.
Nagle do pokoju wbiegła zapłakana Julie.
Julie's POV
Wyszłam z domu około godziny 10. Maks czekał na mnie pod domem.
- Cześć, skarbie !
Chłopak pocałował mnie w usta. Po czym wsiadłam do samochodu.
- Gdzie chcesz jechać, kochanie?
- Obojętnie, ważne że z tobą.
Maks zauważył, Carolyn wychodzącą z domu i szybko odjechał. Pojechaliśmy do baru. On zamówił piwo a ja drinka.
- To dobry pomysł, żebyś pił ? Przecież jedziemy samochodem.
- Nie odzywaj się! Jeśli chce się napić, to się napije! - krzyczał na mnie
Nie czułam się przy nim bezpiecznie, bałam się że zaraz albo mnie zgwałci albo uderzy. Miałam rację, coraz więcej pił, ja spojrzałam na barmana. Był bardzo przystojny, ale cóż jestem tu z Maksem. Niestety zauważył że patrzyłam się na barmana. I spoliczkował mnie.
- Jesteś tu ze mną i kurwa masz patrzeć na mnie!
- A może przestaniesz już pić!
Zaczęliśmy się kłócić. Przystojny barman podszedł do Maksa.
- Dlaczego ją uderzyłeś? Nie wiesz że, nie biję się kobiet?
- Nie wtrącaj się, albo ciebie też uderzę tylko że mocniej!
- No proszę, uderz mnie!
- Nie rób tego - krzyknęłam
Zaczęli się bić. Ja zaczęłam płakać. Ktoś zadzwonił na policję. Po 5 minutach zjawili się. Zabrali Maksa ze sobą na zewnątrz. Barman przytulił mnie i zaczął głaskać po głowie. Szlochałam głośno.
- Nie płacz, już dobrze. On już ci nic nie zrobi.
- Ale, on nigdy taki nie był.
- Alkohol robi swoje.
- Odwieść cię do domu?
Pokiwałam głową na "tak". Nie znałam tego faceta a wsiadłam do jego samochodu. Nie wiedziałam co wtedy robię, byłam przestraszona. Ale wydawał się miły. Jechaliśmy, przez całą drogę się nie odezwałam. Z każdą chwilą płakałam coraz bardziej.
- Gdybyś miała z nim jakieś kłopoty z nim to dzwoń - mówiąc to uśmiechnął się i podał mi kartkę z swoim numerem
- Nosisz kartki z swoim numerem i rozdajesz wszystkim dziewczyną?
- Nie wszystkim, tylko tym wyjątkowym.
- A ile już rozdałeś?
- Tylko tą jedną.
Uśmiechnęłam się, chociaż łzy spływały mi po policzku.
- Zatrzymaj się tu.- Dziękuje, za podwiezienie.
- Nie ma za co. A tak przy okazji to jestem Nathan.
- Jestem Julie.
Wyszłam z samochodu i pobiegłam do domu.
Lucy's POV
- Co się stało kochanie? - spytałam
- Maks mnie uderzył, zabrała go policja, poznałam przystojnego barmana i mam jego numer telefonu.
- Maks cię uderzył?
- Tak, bo wypił. A ja się popatrzyłam na Nathana(barman) i mnie uderzył. Barman stanął w mojej obronie i zaczęli się bić, przyjechała policja i Maksa zabrała policja i jutro mam przyjść składać zeznania. Ale ten Nathan jest przystojny, uroczy, odważny.
- Znów zakochałaś się od pierwszego wejrzenia jak z Maksem?
- Nathan jest inny i nie będę już taka głupia i nie dam się wykorzystać.
- No i dobrze.
Przytuliłam przyjaciółkę.
- Czy Maks zranił cię? Zostawił cię?
- Nie, to ja go zostawię.
- Nie jest ci smutno?
- Tylko trochę.
- Miał rację, wiedział że nie będziesz cierpiała.
- Co ? Kto wiedział?
- Nic.
______________________________________________________________________________
Wolicie krótkie rozdziały czy dłuższe ? :)
Jak wam się podoba?
Dziękuje, za wszystkie wyświetlenia i komentarze ♥
CZYTASZ
Rozdziały powinny być dłuższe. Notka jest bardzo fajna. Podoba mi się. Czekam na next
OdpowiedzUsuńbardzo ciekawy rozdział rozdziały mogłyby być dłuższe ale i tak fajny blog. Czekam na następny
OdpowiedzUsuńP.S. Fajnie że szybko dodajesz nowe posty
Pozdrawiam Kinia <3
Przepraszam za spam ale nie widzę takiej zakładki a może Ci się przyda :)
OdpowiedzUsuńzapraszam na naszą stronę gdzie robimy zwiastuny na blogi http://zwiastuny-na-blogi.blogspot.com może Ci się przyda?
Genialny *-*-*-*-* Nie mogę się doczekać nexta. Jestem ciekawa Justina i Lucy <3
OdpowiedzUsuńAMAZING! <3 kocham cię :* proszę dodawaj częściej bo nie wytrzymam!!!!! <3
OdpowiedzUsuńu mnie prawdopodobnie wieczorem nowy! Zapraszam :*
http://justinanddeynnmymirrorstaringbackatme.blogspot.com/
Genialny rozdział
OdpowiedzUsuńCzekam na next <3
U mnie nowwy http://szukajac-doroslosci.blogspot.com/
wspaniałe *.*
OdpowiedzUsuńŚwietny tez rozdział :D czekam na NN szkoda że w tym nie było Justina :( mam nadzieje ze w nastepnym bedzie :D
OdpowiedzUsuńhttp://thelovestoryforyou.blogspot.com/
eeee co taki krótki ;cc kocham kocham kocham kolejny <33333
OdpowiedzUsuńhttp://u-smile-i-smileee.blogspot.com/
Świetny rozdział, jak dla mnie chyba najlepszy <3.
OdpowiedzUsuńWszystko tu dzieje się strasznie szybko, Julie od razu zakochała się w barmanie widząc go pierwszy raz? No nic, to ty tu decydujesz (: Świetne <3
OdpowiedzUsuńPonieważ, Julie już taka jest jeśli ktoś jej zaimponuje lub sie jej spodoba to odrazu sie zakochuje to jes jej taki charakter :)
Usuń