niedziela, 4 sierpnia 2013

Rozdział 14

Julie nie przejęła się mną ale nie potrzebowałam tego. Chciałam jak najszybciej wrócić do domu i wypłakać się w poduszkę. Minęło 20 minut i znalazłam się w swoim pokoju. Chwyciłam poduszkę, popatrzyłam na nią i rzuciłam, zrzucając przy tym kubek z napisem " I love Justin Bieber " . Na poduszce było zdjęcie tego drania. Nienawidziłam go. Położyłam się na łóżku, próbowałam zasnąć ale to nie było takie proste.

*Rano*
Całą noc spędziłam na płakaniu, nie zasnęłam nawet na chwilę, jestem zmęczona ale nie mogę iść spać bo muszę szykować się do szkoły. Nagle usłyszałam jak Julie biegła do łazienki. Znów wymiotowała. Tak, tak to coś nie świeżego. Ale nikogo nie obchodzi nasze życie. Wujek pracuje cały czas, mama chodzi sobie na randki, myśli że nadal ma 18 lat i nie ma dziecka a babcia to jedyna osoba której chociaż trochę na nas zależy, ale to nie zastąpi nam rodziców. Nasze życie nie ma sensu. Po co mam chodzić do tej szkoły, po co mam żyć ? Wszystko nie ma sensu. Mam dość ! Chwyciłam temperówkę i nożyczki i zrobiłam TO . Przejechałam żyletką po swoim nadgarstku. W tym momencie byłam bardzo słaba. Zrobiłam sobie jeszcze kilka dość głębokich ran.Zaczęła lecieć krew. Kilka kropli spadło na podłogę. Pobiegłam do łazienki po apteczkę i owinęłam rękę bandażem, założyłam bluzę z kapturem, jeansy i trampki. Lekko się umalowałam, żebym nie wyglądała tak okropnie. Wzięłam plecak i zeszłam na dół, gdzie czekała na mnie Julie i babcia z śniadaniem. Sztucznie się uśmiechnęłam i odmówiłam jedzenia.

- Babciu, muszę już iść do szkoły.

- Kochanie, śniadanie to najważniejszy posiłek dnia.

- Dobrze, kupie sobie coś w sklepiku obok szkoły.

Wyszłam z domu.

- Jak ty w ogóle wyglądasz ? Ty nie lubisz chodzić z bluzach.

- Nie lubiłam ale już lubię.

Przewróciłam oczami i poszłam na przystanek zostawiając Jul w tyle. Nie miałam ochoty by z kimś rozmawiać. Po chwili przyjechał autobus. Usiadłam gdzieś na końcu. Po wyjściu z pojazdu ujrzałam Biebera, stał przy swoim samochodzie na parkingu. Zastanawiałam się czy podejść i wszystko wyjaśnić czy może czekać aż sam mnie przeprosi, a może on nie chce mnie przepraszać. Przeszłam obok niego, kątem oka zauważyłam w jego samochodzie tą dziewczynę z którą się wtedy całował. Nie zaczęłam płakać, obiecałam sobie że, będę silna. Podeszłam do jego przyjaciela, który był jednocześnie moim kolegą. Przybiłam z nim żółwika, oparłam się o samochód.

- Co dzisiaj robisz ? - spytałam się Luke'a

- Nic ciekawego a co ?

- Przyszedł byś dzisiaj do mnie a potem byśmy gdzieś razem się przeszli ?

- Lucy, nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo chciałem to kiedyś usłyszeć - uśmiechnął się łobuzersko

Przygryzłam wargę. Może trochę chciałam żeby Justin poczuł się zazdrosny, bo w głębi duszy nadal bardzo go kocham, przecież jestem Belieber i obiecałam że, zostanę z nim na zawsze. Luke jest bardzo przystojny, może zastąpi mi Biebera. Przytuliłam się do kolegi. Zerkałam cały czas na Justina. Patrzył się na nas, ale z obojętnością, po chwili z auta wyszła dziewczyna i pocałowała Biebera. Teraz mogłam jej się bardziej przyjrzeć. Miała piękne ciemne włosy. Była szczupła i miała wspaniałe brązowe oczy. Ughh, nie dziwie się mu że woli ją ode mnie. Gdy ona dotykała go, czułam się cholernie zazdrosna ale nie dawałam tego po sobie poznać.

- Luke, pogadamy potem, muszę z tobą coś załatwić ale najpierw idę z Holly na chwile do łazienki - Justin mówiąc to oblizał usta

Przyciągnął czarnowłosą dziewczynę do siebie i po chwili zniknęli z pola mojego widzenia. Luke i ja równiez weszliśmy do szkoły, chłopak odprowadził mnie pod klasę. Dzień jak każdy, jak zwykle szybko minęły mi wszystkie lekcje. Gdy wychodziłam z szkoły, podszedł do mnie Justin.

- Musimy porozmawiać !

__________________________________________________________________________________
Przy ostatnim rozdziale dziękowałam za prawie 5 tyś wyświetleń, a teraz już za prawie 7. Aww jesteście niemożliwi ♥ Przepraszam że, tak długo musieliście czekać na ten rozdział, ale nie miałam weny, w sumie dziś też nie, no ale sami oceńcie. Podoba się rozdział ? W następnej notce pokaże wam jak wyglądają nowe postacie Holly, Luke i inni :)


CZYTASZ = KOMENTUJESZ