środa, 2 października 2013

#17 "Co ty tu robisz kochanie?"

  Rose's POV

*22 grudnia 2012*

Jejku, to już dzisiaj. Nie wierze w własne szczęście. Spodobałam się Justinowi ? A może spotyka się tak z każdą OLLG. Nie ważne. Ważne jest tylko to żebym nie wyszła na idiotkę. Może coś wyjdzie z tej znajomości. To zdecydowanie będzie mój najlepszy tydzień.

Koncert Justina, zostanie ollg, spotkanie z Justinem. Czy jest coś piękniejszego dla Belieber?


- W co ja mam się ubrać? - stanęłam przed szafą

Do pokoju weszła moja współlokatorka Jade . Jest fajną, miłą, pogodną osobą. Mamy ze sobą bardzo dobry kontakt mimo że jest ode mnie troszkę starsza. Traktuje ją jak siostrę. Znamy się od pół tora roku.

- Co tam Rose?

- Nie ma się w co ubrać - machnęłam rękoma

- To chodź, może w mojej szafie sobie coś znajdziesz. A co to jakaś specjalna okazja?

- Tak. Idę na spotkanie z...

- IDZIESZ NA RANDKĘ ? - spojrzała na mnie podekscytowana

- To tylko spotkanie, spokojnie.

- Mhm, a z kim idziesz?

- Nie uwierzysz. Z Justinem Bieberem!

- Żartujesz ? - oparła się o ścianę

- No właśnie nie, sama w to nie mogę uwierzyć

- Awww. Zrobię cię na bóstwo. Będziesz wyglądać tak pięknie że, nie będzie mógł oderwać od ciebie wzroku.

- Wczoraj też nie mógł.

- No no, czego ja się tutaj dowiaduje. Opowiadaj!

- No więc, byłam na tym  koncercie. I Madeline powiedziała że ma dla mnie niespodziankę z okazji urodzin..

- Kochanie przepraszam że, wczorajszego dnia nie spędziłyśmy razem ale miałam casting w Londynie i  nie mogłam wrócić wcześniej - przytuliła się do mnie

- Rozumiem.

- Jutro zabieram cię na zakupy, na obiad a potem na imprezę. Co ty na to ?

- Już nie mogę się doczekać! Awww, kocham cię Jade !

- Ja ciebie też słonko, ale opowiadaj dalej co się wczoraj stało.

- Ok. Więc poszłam z Mad za scenę. Nie wiedziałam w ogóle co się dzieje. Cała zapłakana byłam. A ona mi mówi że, zostałam wybrana na ollg Justina. Cała się trzęsłam. Ale to było takie cudowne uczucie. Po chwili rozmawiania z nią zaproszono mnie na scenę. I pojawił się Justin. Podarował mi wianek, śpiewał dla mnie, dotykał mnie, patrzył mi głęboko w oczy. Nie wierze że, ja to naprawdę przeżyłam. Potem pocałowałam go i przytuliłam. I poszliśmy za scenę. Podziękowałam mu za wszystko. Justin spytał mnie czy dam mu swojego twittera, ale ja w tym momencie nie wiedziałam co się dzieję, nie mogłam nic z siebie wykrztusić i speszona uciekłam. Głupia jestem. Ale na szczęście Justin później do mnie napisał. Spełnienie marzeń! Jejku! I zaprosił mnie na spotkanie.

- Tak się cieszę twoim szczęściem skarbie! - przytuliła mnie znów

- A jak ci poszedł casting ?

- No całkiem dobrze, mam iść w pokazie za tydzień. Będzie to chyba w Toronto czy Denver. Nie pamiętam.

- Gratuluje!

- Dobra to teraz czas na wybranie ubrań dla ciebie.

Po kilku długich godzinach wybierania, znalazłam odpowiedni strój, uczesałam włosy, zrobiłam make up. Przejrzałam się w lustrze i wyszłam z domu. Najpierw żegnając się z przyjaciółką. Wyglądałam tak > klik <
"Dlaczego chciałam umówić się w KFC ?  Przecież ja nie jem mięsa i w ogóle co to za miejsce na spotkanie. Idiotka!"

Spojrzałam na zegarek, dochodziła godzina 13, a ja dopiero z domu wyszłam. No to super! Pobiegłam na drugą stronę drogi. Próbowałam złapać jakąś taksówkę. Niestety o tych godzinach to nie jest proste. UGH !
Spóźniłam się 30 minut. Pewnie Justin już sobie poszedł. Posmutniałam ale nadal miałam nadzieję.

Teraz tylko przejść przez paparazzi.Przepychałam się tam z wielką siłą. W końcu ! Weszłam do budynku i ujrzałam Justina. Pięknie wyglądał, no w sumie jak zawsze.

Udam że, nie jestem głupią idiotką i nie będę płakać, piszczeć etc.

Justin przytulił mnie. Omg, on jest idealny ! Dostałam od niego wspaniały bukiet róż. Rozmowy trwały kilka godzin. Najlepszy dzień w moich życiu, zaraz po wczorajszym. Bieber musiał wyjść wcześniej gdyż był już umówiony z Madeline i Alexem. Ale omówiliśmy się na kolejne spotkanie. Chce być miły, czy może mnie lubi ? Byłam bardzo podniecona całym tym zdarzeniem. Nie mogłam się doczekać gdy wrócę do domu i opiszę wszystko w moim pamiętniku.

---------------------------------------------------------

Justin's POV
* wieczór 22 grudnia *

Madeline wyciągnęła mnie na imprezę. Nie mam dziś na to ochoty,ale cóż nie umiem jej odmawiać.
Poszliśmy do pobliskiego klubu. Głośna muzyka, dużo alkoholu i napalone nastolatki. Przy samym wejściu jakaś dziewczyna zaprosiła mnie do łazienki. Nie wiem może jestem dziwny, ale nie lubię robić tego z przypadkowymi osobami. Seks ma być czymś wyjątkowym, mamy go przeżywać z osobą którą kochamy i zależy nam na niej. Usiadłem przy barze. Siostra z narzeczonym zginęli gdzieś w tłumie.

"No to zostałem sam"

Zamówiłem jednego drinka i sączyłem w nim wargi. Wyjąłem telefon z kieszeni, sprawdzając czy mam jakąś wiadomość od Rose.

"Brak nowych wiadomości"

Dopiłem do końca drinka i poszedłem w stronę łazienki. Niespodzianka! Ujrzałem przy ścianie Holly.

- Co ty tu robisz kochanie ? - spytałem zdziwiony

- No zostaję w NY na tydzień, kręcimy tutaj kilka scen do mojego nowego filmu. A ty skarbie?

- Też zostaję tu na tydzień, mam trasę.

- A no tak.

Przytuliłem ją. Była bardzo pijana więc postanowiłem zaprowadzić ją do pokoju obok. Położyłem ją na łóżku. Wyglądała pięknie. Holly jest tylko moją przyjaciółką, ale zawsze mnie bardzo podnieca. Jest seksowna. Położyłem się obok niej i pocałowałem ją w ramie.

- Justin ?

- Hm?

- Przytulisz mnie? Zimno mi.

Przykryłem ją moją bluzą i przytuliłem od tyłu. Złapała mnie za rękę. Nawet gdybym chciał zrobić dalszy krok w znajomości z Holly to nie mogę, ponieważ ona już kogoś kocha. Mnie też kocha ale jak przyjaciela.

- Kochasz mnie prawda? - spytałem

Odwróciła się przodem do mnie.

- Misiu, nie zadawaj głupich pytań. Jesteś moim jedynym i najlepszym przyjacielem. Jesteś dla mnie wszystkim. Dzięki tobie mam ochotę rano wstawać z łóżka. Pokazujesz mi że warto żyć.

- Ja ciebie też kocham Holly - pocałowałem ją w czoło

Nagle poczułem wibrację mojego telefonu. Może Mad mnie szuka? A może to Rose? Bez zawahania wyjąłem telefon.

          
       OD: Rose
        Justin, mógłbyś do mnie wpaść?

        Do: Rose
          Coś się stało ?

       Od: Rose
         Smutno mi, skończyło mi się kakao i tęsknie za tobą.

       Do: Rose
        Będę za 15 minut. Wezmę kakao, ciepły kocyk i jakiś fajny film.

________________________________________________________________________

 Jak wam się podoba rozdział? Mam nadzieję że nie nudny :)
Dzięki za wszystkie wyświetlenia i komentarze.
Nadal liczę na jak największą liczbę komentarzy.
Piszcie chociaż "czytam" chce wiedzieć ilu mam czytelników.
O wiele lepiej się pisze, wiedząc że ktoś to czyta ♥
Następny pewnie w sobotę lub niedzielę zależy ile mam nauki.


CZYTASZ = KOMENTUJESZ

12 komentarzy:

  1. Świetny rozdział Podoba mi się.
    Z niecierpliwością czekam na nn.

    Mam nadzieje, że zajrzysz na mojego nowego bloga.

    Chachi znalazła się w zupełnie nowym miejscu. Nowe miasto, które kryje przed nią wiele tajemnic. jest nieśmiałą osobą i nigdy jeszcze nie miała przyjaciół.
    Co się stanie, kiedy pozna pewną siebie blondynkę i jej przyjaciół?
    Może to właśnie tutaj odkryje zupełnie, nowe, nieznane jej uczucie?
    A może znajdzie wrogów?
    Lub przyjaciół.
    Jeśli chcesz dowiedzieć się wiecej, zapraszam do mnie:
    http://iwant-you4.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do mnie na nowy rozdział:
      http://all-you-need4.blogspot.com/

      Usuń
  2. Kurde czytalam wszystkie rozdziay od 23:00 a jest 0:25 wciaga czekam na nn! !

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny jak zawsze.. czekam na kolejny ^^

    zapraszam do mnie ;)
    http://anuula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Twój blog jest świetny, naprawdę bardzo mi się podoba. Z niecierpliwością czekam na nexta :) Chciała bym tak dobrze pisać jak Ty ale niestety nie potrafię :((
    Bardzo chciałabym żebyś wpadła na mojego bloga i szczerz go skomentowała, naprawdę bardzo mi na tym zależy :)
    Mój blog : ---------------> http://your-love-heals-my-scars.blogspot.com/
    Pozdrawiam
    SMALL SCAR

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow nieźle!
    Końcówka.... Trochę szokująca xx
    Ojj Bieberek xdxd
    Zobaczymy, co bd dalej!
    Pewnie pójdzie do Rose :-)

    Zapraszam do sb
    najlepszepolskieimaginyonedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesujący rozdział , Jade jest super , a co do Holly coś mi w tej dziewczynie nie gra ,taka jakaś dziwna , oby Rose odciągnęła Justina od niej, Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału ,

    OdpowiedzUsuń